niedziela, 16 kwietnia 2017

Evelyn

IMIĘ: Evelyn Hope
KSYWKA: Lepiej zostańmy przy imieniu. Jeśli nazwiesz ją Nadzieją, marny twój los. Tylko nieliczni mogą nazywać ją Evą.
NAZWISKO: Steel
WIEK: 19 lat
PŁEĆ: Kobieta
ORIENTACJA: Heteroseksualna
GŁOS: Evanescence
PRZYNALEŻNOŚĆ: Buntownicy
RANGA: Odludek
PARTNER: Brak
RODZINA: Evelyn od zawsze była tylko z mamą, z którą niestety nie były blisko. Nie miała ojca, rodzeństwa ani innej rodziny. 
APARYCJA: Evelyn to niska, czarnowłosa dziewczyna. Jest drobna, szczupła; zdecydowanie zbyt szczupła. Jej długie, ciemne włosy zawsze opuszczone są na twarz, a przenikliwe, piwne oczy ukryte pod ciemnym makijażem. Oprócz tego Eva nie maluje się wcale. Na jej pełnych ustach niemal nigdy nie gości uśmiech. Zwyczajowym strojem Evelyn są duże bluzy z kapturem, w których może się ukryć, zawsze towarzyszą jej także trampki lub ciężkie glany.
ZNAKI SZCZEGÓLNE: Tatuaże, które pokrywają jej ciało. Blizny po igłach.
CHARAKTER: Evelyn sprawia wrażenie spokojnej i skrytej. Nie stara się psuć tego obrazu, wiedząc, że może jej się on przydać. Jest małomówna, wyniosła i prostolinijna. Evelyn to marzycielka, która całe życie chodzi z głową w chmurach, uznaje życie za swoje wyobrażenie i jest typem melancholika. Nie jest jednak, jak by się mogło wydawać, pozytywną postacią. Nie dopuszcza do siebie ludzi, a na świecie nie ma chyba nikogo, kto znałby Evelyn chociaż w połowie. Ciągłe zabieganie o uczucie przekształciło ją w zimną - przynajmniej z pozoru - i wyrachowaną osobę. Kiedy Eva zrozumiała, że nie jest już małą dziewczynką i nie chce więcej żebrać o uczucie i bliskość, zamknęła się w sobie. Odmienność nie pomagała jej w niczym, wręcz przeciwnie - pogłębiała wrażenie beznadziejności. Szukając drogi ucieczki, wpadła w okropne towarzystwo; porządkiem dziennym były dla Evy alkohol, narkotyki, nielegalne wyścigi i ustawki, po prostu nocne życie najnędzniejszych dzielnic miasta. Wśród innych zagubionych czuła się mniej samotna, nadal jednak nie miała nikogo bliskiego. Szybko przekonała się, że czuły dotyk i najsłodsze pocałunki nie niosą ze sobą miłości, a jedynie krótkie zapomnienie, że nic nie znaczy dla nikogo, że zastrzyk zabiera ze sobą ból i poczucie beznadziejności, ale też wiele chwil z życia, całych tygodni i miesięcy, gdy była albo na prochach, albo na głodzie. Evelyn znienawidziła siebie za tą słabość, za chwile, gdy mimo płaczu i postanowień poprawy, skończenia z tym, nie mogła się powstrzymać i wbijała strzykawkę z myślą, że tym razem to ostatni raz, to pożegnanie z przeszłością, że od teraz będzie już tylko lepiej. Nauczyła się, że 'przyjaciele' przychodzą i odchodzą, a ona zostaje sama, ciągle sama, z tym niewytłumaczalnym strachem i poczuciem beznadziejności. Dla Evelyn istnieje tylko świat biały i czarny, a ona sama zalicza siebie bezapelacyjnie do tej drugiej kategorii. Nie uznając półśrodków, angażuje się we wszystko cała sobą, zatraca się, tonie. Jest zbyt delikatna, by móc normalnie żyć i zbyt spragniona życia, by z tym skończyć. Spragniona prawdziwej przyjaźni, chociaż nie zna jej smaku, spragniona niewinnego dotyku, chociaż umyka przed nim, nie wiedząc, jak ma się zachować. Evelyn jest bardzo skrzywdzona i niepewna w swoich działaniach, mimo iż nie odpuszcza, nawet gdy się sparzy. Jeśli jest pewna swoich racji, popełni po tysiąckroć ten sam błąd i przejdzie przez piekło, by dowieść swoich racji. Niebezpieczeństwo i adrenalina ją napędzają, a zwycięstwo na chwilę przynosi ulgę od myśli o beznadziejności. Krótkie chwile szczęścia Evelyn potrafi osiągnąć jedynie wtedy, gdy szczęście to może runąć w każdej chwili. Kiedy wbijała w żyłę igłę z coraz większą dawką swojej osobistej trucizny, świadomość bycia tak blisko granicy przepełniała ją ekscytacją. Evelyn zatraca się we wszystkim całkowicie, więc by osiągnąć szczyt, musi słyszeć pod sobą syk piekielnego ognia, mieć świadomość, że to wszystko w każdej chwili może runąć, pochłaniając ją. Świadomość, iż w każdej chwili może stracić swoje 'szczęście' nauczyła ją doceniać chwile i teraz Evelyn zna prawdziwą wartość życia. Tylko niewytłumaczalne pragnienie życia powstrzymywało ją przed zażyciem większej dawki narkotyku lub celowemu targnięciu się na własne życie. Ta destrukcyjna dziewczyna najbardziej na świecie pragnie żyć, poznać smak prawdziwej przyjaźni, bliskości. Paradoksem jest, iż rani wszystkich, którzy próbują zajrzeć pod jej pancerz, a swoją zbroję stara się wykuć z samotności, która zabija ją bardziej, niż jej osobista trucizna. Narkotyki potrafiły przynieść ulgę, zabierając wszechogarniający smutek, zabierały też fragmenty życia Evy - te, w których była albo na prochach, albo na głodzie... Evelyn kocha przyrodę, wszystkie zwierzęta, wschody i zachody słońca, nocne, usiane gwiazdami niebo. Uwielbia skazane na samotność wieczory z gitarą, nawet ten ogrom bezsennych nocy, podczas których zatraca się w swoich własnych marzeniach lub po raz kolejny czyta 'Małego Księcia' czy 'Roma i Julię', zastanawiając się, czy byłaby w stanie pozwolić się oswoić lub umrzeć w imię miłości. I mimo iż stwarza pozory zamyślonej, egoistycznej i wyniosłej księżniczki, faktem jest, że za te nieznane sobie uczucia oddałaby wszystko. Eva to typ idealistki, wierzącej w dobro świata, w tą biel, której w sobie nie potrafi odnaleźć. Jest krnąbrna, uparta, odważna, nieposkromiona. To jej obrona, tak samo jak cięty język. Stara się od razu zniechęcić do siebie nowo poznane osoby, nie dając sobie ani im szansy. Stała się bardzo złożoną osobą, doskonałą aktorką, odgrywającą na scenie idealnie powierzoną jej rolę. Kłamstwo nie jest dla niej problemem, tak samo jak manipulacja marionetkami, jakimi w jej rękach stają się ludzie. Evelyn nienawidzi patrzeć bezczynnie na krzywdę innych, a już szczególnie jeśli ona jest jej przyczyną, nie cofnie się jednak przed zranieniem kogoś, jeśli ma to pomóc jej utrzymać swój ochronny pancerz. To świadomość bliskiej utraty szczęścia pozwala jej należycie je docenić, Eva postępuje więc bardzo destrukcyjnie. Ponadto ulega swoim emocjom, jest jak ocean; cichy, zmienny, nieprzewidywalny, groźny, śmiercionośny. W mig potrafi rozpętać burzę, po której zaraz znów wyjdzie słońce...
INNE
* Nie potrafi pływać.
* Ma mnóstwo tatuaży, które kocha - największe znaczenie ma dla niej niebieska róża, szczerzący kły wilk i uroboros.
* Zawsze jest jej zimno i zawsze nosi długi rękaw, by zakryć ślady po igłach.
* Jej długie włosy są rozpuszczone lub spięte w taki sposób, by zakrywały twarz.
* Uwielbia patrzeć w gwiazdy i zwykle to właśnie robi podczas bezsennych nocy. Przez większość czasu nie rozstaje się ze swoją gitarą i wysłużonym notesem. 
* Mimo walki z nałogiem, miewa chwile, w których oddałaby wszystko za niby 'ostatnią' działkę, która pozwoliłaby jej zostawić za sobą przeszłość i raz na zawsze zerwać z nałogiem. Często w takich chwilach bywa zanadto drażliwa i cała drży - z zimna i 'głodu'.
GMAIL: kiaraaa11@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz